• Klawisze dostępności
    Przejdź do treści:
    Alt
    1
    Mapa witryny:
    Alt
    2
    Wersja tekstowa:
    Alt
    3
    Wersja kontrastowa:
    Alt
    4
    Wyszukiwarka:
    Alt
    5
    * Na Macu zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)
  • Mapa witryny
  • Klawisze dostępności
    Przejdź do treści:
    Alt
    1
    Mapa witryny:
    Alt
    2
    Wersja tekstowa:
    Alt
    3
    Wersja kontrastowa:
    Alt
    4
    Wyszukiwarka:
    Alt
    5
    * Na Macu zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)
  • Mapa witryny

Wyjazdy naukowe

Pierwszy wyjazd historyczny 

 

18 - 23 marca 2024 r.

 Bruksela - Paryż 

 

Dzień pierwszy

Tego jeszcze nie było! Matematyczny PIK jedzie na pierwszy w dziejach szkoły wyjazd historyczny. To inicjatywa nauczyciela historii Pana Łukasza Minkiny. Uczniowie z różnych klas wraz z opiekunami wybrali się do Paryża, gdzie oprócz zwiedzania i poszerzania wiedzy o kulturze tej europejskiej stolicy, będą rozwiązywali różne zadania w "zeszycie humanistycznym", autorsko opracowanym przez pomysłodawcę wyjazdu. Zadania są tak skonstruowane, aby móc doświadczyć dziedzictwa historii w jego współczesnej żywotności, aby doznać zachwytu, który jest przecież początkiem poznania, a zatem historii będziemy szukać w budowlach, w obrazach, w muzyce.

Zaczęliśmy od Brukseli, w której zwiedziliśmy Muzeum Armii, Muzeum Historii Sztuki, Katedrę Św. Michała i Guduli i Plac Wielki. Podeszliśmy też pod budynek Europarlamentu i choć nie spotkaliśmy żadnego europosła, próbowaliśmy przynajmniej w tym kontekście ustalić jakie znaczenie mają rzeźby strusi z głowami pochowanymi "w piasek".

Przed nami crème de la crème naszego wyjazdu, czyli Paryż. Kolejne relacje już wkrótce.

 

 

 

   

 

Ciekawostka nr 1

Paryż to niezwykłe miejsce, nie tylko z powodu jego niesamowitej historii, ale również dzięki akcji popularnego serialu "Miraculum: Biedronka i Czarny Kot" Udaliśmy się do Boris Lumé Bakery, by zjeść pyszne bagietki i zobaczyć jak wygląda na żywo piekarnia służąca za wzór domu głównej bohaterki - Marinette Dupain-Cheng.

  

Dzień drugi

Chrupiące bagietki i pyszne croissanty - od tego zaczęliśmy pierwszy dzień w Paryżu. Po typowo francuskim śniadaniu spotkaliśmy się z polską paryżanką, abslwentką Sorbony i najlepszą znawczynią miasta, czyli profesjonalną lokalną przewodniczką, która pokazała nam Paryż w jego pierwszej odsłonie. Zatem spacerem, przechodząc przez Plac de la Concorde, Ogrody Tuilerie czy Most Aleksandra III, słuchaliśmy historycznych opowieści, ciekawostek i anegdot. Punktem kulminacyjnym zwiedzania tego dnia był dawny pałac królewski, a dziś jedno z największych muzeów sztuki na świecie, czyli Luwr. Kolejnym punktem programu było obejrzenie z zewnątrz Katedry Notre-Dame, a więc arcydzieła francuskiego gotyku, aktualnie w remoncie po wielkim pożarze w 2019 roku. Wieczorem czekała nas pozaprogramowa niespodzianka - iluminacja Wieży Eiffla. Przed nami jeszcze mnóstwo innych atrakcji, ale o tym już w kolejnej relacji.

   

Ciekawostka nr 2

W trakcie naszego wyjazdu zwiedziliśmy jedną z najsłynniejszych nekropolii na świecie - cmentarz Père-Lachaise. Spacerując tajemniczymi alejkami, wśród zielonych drzew odkrywaliśmy groby wielkich zmarłych m.in. Fryderyka Chopina, Eugène Delacroix, Théodore Géricault czy Heloizy i Abelarda. Naszą uwagę zwrócił nagrobek, na którym ułożone były ziemniaki. Spoczywa w nim Antoine Parmentier - technolog żywienia, który upowszechnił użycie ziemniaka w diecie oraz odkrył lecznicze działanie tej rośliny. Inny ciekawy nagrobek był cały pokryty pocałunkami z czerwonej szminki. Tu spoczywa Alain Bashung, dla Francuzów wybitny aktor i piosenkarz. Wielu z nas czekało na spotkanie z legendą rocka, liderem The Doors, poety i głosem pokolenia - Jimem Morrisonem. Zarówno zaduma, jak i radość towarzyszyły nam, kiedy opuszczaliśmy to wyjątkowe miejsce.

  

Dzień trzeci

Od słońca zaczęliśmy kolejny dzień naszej paryskiej wizyty. I nie chodzi tylko o pogodę, ale przede wszystkim o rezydencję królewską Ludwika XIV, nazywanego Królem Słońce. Wersal, bo o nim mowa, zachwycił nas przepychem, bogactwem i ogrodami, choć jeszcze w przedwiosennym wydaniu. Następnym punktem programu były Pola Elizejskie i Łuk Triumfalny. Nacieszywszy się zgiełkiem paryskiego centrum, przenieśliśmy się w zupełnie odmienną atmosferę. Bohema artystyczna, kawiarenki, wąskie uliczki, bazarki - to duch dzielnicy Montmartre. To tutaj widzieliśmy dom van Gogha, Picassa czy słynny kabaret Moulin Rouge. Zachwycającą panoramę Paryża podziwialiśmy ze wzgórza przy Bazylice Sacré-Coeur. Przed nami kolejny dzień pełen atrakcji.

   ,

Dzień czwarty

Nadszedł ostatni dzień naszej historycznej eksploracji Paryża. Zaczął się od wizyty na Père-Lachaise - miejscu spoczynku wybitnych postaci ze świata sztuki, kultury, literatury, a także postaci mniej znanych, choć nie mniej wyjątkowych. W nastroju zachwytu i zadumy udaliśmy się do kolejnego wielkiego bohatera historycznego - Napoleona Bonaparte - spoczywającego w Kościele Inwalidów. Następnie, niczym prawdziwi paryżanie, wsiedliśmy do metra i przejechaliśmy kilka stacji, by znaleźć się bliżej znaku rozpoznawczego Paryża, czyli Wieży Eiffla. W długiej kolejce oczekiwaliśmy na wjazd, aż wreszcie mogliśmy zobaczyć panoramę stolicy Francji z właściwej wysokości. Po indywidualnych sesjach zdjęciowych czekała nas ostatnia atrakcja wieczoru. Rejs po Sekwanie w blasku zachodzącego słońca nie mógł być lepszym zakończeniem naszego wyjazdu historycznego. Zadania w naszych zeszytach humanistycznych już się robią, obrazy wszystkich cudownych miejsc wypełniają wspomnienia, a w uszach tylko słychać "Non, je ne regrette rien" ... i z taką myślą opuszczamy Paryż.